Czy nie nadszedł już czas, żeby Europejczycy mogli skorzystać z przywilejów, które daje nam wolny rynek, także wtedy, gdy rozmawiają przez telefon komórkowy za granicą?
4 października została uruchomiona europejska strona internetowa, na której będzie można znaleźć informacje na temat międzynarodowych opłat roamingowych. Po raz pierwszy Komisja Europejska będzie miała stronę adresowaną specjalnie do konsumentów w całej Europie. Będzie można na niej przeczytać, jak nie przepłacać za rozmowy, korzystając z telefonu komórkowego poza granicami kraju.

|
Jeśli przed wyjazdem przeczytałeś dokładnie, ile wynoszą opłaty roamingowe twojego operatora, i wybrałeś najtańsze połączenia, będziesz wiedział, ile możesz zapłacić po przyjeździe. A ceny za roaming różnią się w zależności od kraju i od operatora. W czerwcu europejscy konsumenci płacili od 2 do 20 zł za minutę. Podczas wakacji na Malcie minuta rozmowy z Polską może kosztować nawet 20 zł. To najdroższa opłata w całej Europie. W dodatku niewielu z nas dokładnie wie, dlaczego tak jest i co zrobić, aby płacić mniej.
Abyśmy mogli używać telefonu komórkowego za granicą, nasz operator krajowy musi zawrzeć umowę z operatorami zagranicznymi. Wtedy mamy do czynienia z tzw. opłatą hurtową. To ta część ceny połączenia międzynarodowego, którą operator w danym kraju pobiera od operatora zagranicznego za dostęp do swojej sieci. I właśnie stąd biorą się dodatkowe opłaty za połączenia roamingowe.
Ceny za roaming są znacznie wyższe niż za połączenia krajowe.
Już teraz Komisja Europejska prowadzi dochodzenie przeciwko trzem firmom telekomunikacyjnym: Vodafone, O2 i T-Mobile, w sprawie pobierania zawyżonych stawek za roaming międzynarodowy.