To jest wersja archiwalna serwisu e-biznes.pl. Zapraszamy na stronę główną.
sukces, sukces osobisty, sukces firmy, pozytywne nastawienie, optymizm
sukces, sukces osobisty, sukces firmy, pozytywne nastawienie, optymizm
NEWSY : E-BIZNES | ERP | MEDIA I REKLAMA | TECH | PRACA | WYWIADY | ARTYKUŁY
sukces, sukces osobisty, sukces firmy, pozytywne nastawienie, optymizme-biznes.pl Niedziela, 21 Marzec 2010 

 

polecamy





Skąd się bierze sukces?




Ten pakiet książek pokaże ci konkretnie z której strony wieje sukces w biznesie.

reklama

W przesławnym komiksie Tadeusza Baranowskiego o przygodach Sherlocka Bąbla znajduje się historyjka na temat tego skąd się bierze wiatr. Sherlock Bąbel wyrusza w poszukiwanie źródła wiatru. Wypytuje ludzi, ale nikt tego nie wie. Idzie wytrwale w kierunku pod prąd podmuchów wiatru, aż dochodzi do kamienia, na którym siedzi starszy człowiek przypominający mnicha. Człowiek ten zna upragnioną odpowiedź. Ślini palec, podnosi go do góry i czując podmuch wskazuje kierunek mówiąc: "Z tamtej strony". Zagadka rozwiązana - wiatr bierze się z tamtej strony.

Identyczna sytuacja występuje, gdy zadajemy sobie pytanie "skąd się bierze sukces w biznesie". Niby wiadomo, że z tamtej strony, a i tak wiele osób ma z tym olbrzymie problemy.

Ten pakiet książek pokaże ci konkretnie z której strony wieje sukces w biznesie.



Scott Blanchard, Madeleine Homan
"Coaching.
Poznaj tajniki sukcesu"
Wydawnictwo Onepress, Gliwice 2007
http://onepress.pl/ksiazki/coach.htm

Nazwisko "Blanchard" może kojarzyć ci się z osobą Kena Blancharda, wspaniałego autora książek o zarządzaniu i sposobie patrzenia na świat. Książkę "Coaching" napisał jego syn, Scott, który swoją karierę związał z coachingiem życia, lifecoachingiem.

Lifecoaching to działalność doradcza, która polega na pracy z klientem nad jego sposobem rozumienia siebie, swoich zachowań, swoich marzeń, swojego miejsca w świecie. Trener, lifecoach, jest jednocześnie lustrem i niepokojącym wyzwaniem. Lustrem, ponieważ dzięki niemu klient dowiaduje się o sobie różnych interesujących rzeczy w wymienionych właśnie obszarach. Niepokojącym wyzwaniem, ponieważ klient często nie ma odwagi szczerze spojrzeć na siebie. Pytania drążące temat zadawane przez lifecoacha docierają do sedna problemu i uwalniają problemy zakopane głęboko w osobowości człowieka.

Korzystanie z usług lifecoacha jest cennym doświadczeniem. Nawet w Polsce znajdziesz kilku/kilkunastu trenerów, którzy się tym zajmują. Jeśli jednak masz opory przed ujawnieniem siebie wobec drugiej osoby (co bardzo często ma miejsce), to ta książka ci pomoże. Zawiera ona gotowy proces coachingowy, który przy pomocy pytań, przykładów, tabelek i testów pozwoli ci odnaleźć swoje czynniki sukcesu i czynniki blokujące sukces.

Najpierw zrobisz test. Po podliczeniu punktów będziesz wiedzieć, które rozdziały książki będą dla ciebie szczególnie cenne. Dzięki temu nie musisz czytać całej książki od razu. Możesz pominąć tematy, w których już teraz czujesz się dobrze, i przejść od razu do tych tematów nad którymi chcesz pracować.

Możesz wybierać spośród następujących tematów:
* panowanie nad swoim światem - twój świat to odpowiednik gry, co oznacza że musisz zrozumieć pole gry, zasady i graczy; tylko wtedy dowiesz się jak wykorzystać swój styl, mocne strony i umiejętności, aby wpłynąć na wynik gry twojego życia,
* wykorzystaj swoje talenty - istnieje spore prawdopodobieństwo, że już od dawna nie rozwijasz swoich talentów, że działasz w bezpiecznej strefie przeciętności, podczas gdy masz możliwości osiągnięcia znacznie więcej i w bardziej satysfakcjonujący sposób,
* zadbaj o zaspokojenie swoich potrzeb - często przeoczamy lub celowo lekceważymy nasze potrzeby, ponieważ "nie wypada", ponieważ mogą być źle zrozumiane, ponieważ nie chcemy wypaść na egoistów; tyle że brak zaspokojenia powoduje rosnące napięcie emocjonalne i fizyczne, co z kolei wpływa na ogólne obniżenie motywacji, energii do robienia czegokolwiek, utratę przyjemności z życia,
* chroń swoje priorytety - "priorytety" czyli "wartości", to co jest dla ciebie ważne, za co warto ponosić koszty i cierpieć niewygody; częsta rezygnacja z własnych wartości w imię cudzych korzyści obniża samoocenę, powoduje rozdrażnienie, otępienie emocjonalne,
* określ normy i wyegzekwuj ich przestrzeganie - normy to oczekiwania wobec siebie, innych ludzi i związany z tym kodeks postępowania w różnych sytuacjach; normy mogą tracić aktualność w czasie oraz w zależności od sytuacji, gdy tak się stanie, gwałtownie spadają twoje efekty pracy,
* wytycz granice i broń ich - granice to zachowania i słowa, które wolno i których nie wolno wypowiadać w naszej obecności; granice pozwalają utrzymać szacunek do siebie oraz zyskać sympatię innych ludzi, zapewniają również poczucie bezpieczeństwa,
* wyeliminuj czynniki rozpraszające - to z kolei są drobiazgi lub pewne rzeczy, które odwracają twoją uwagę od rzeczy naprawdę ważnych i cennych; jeśli wykonujesz zbyt wiele rzeczy nieważnych, nie masz czasu na to co jest naprawdę ważne - trudno się więc dziwić, że nie osiągasz swoich celów, planów i marzeń.

Opisane wyżej obszary zostały przedstawione w książce w sposób przyjazny dla samodzielnego zastanawiania się, oceny i treningu pod kątem rozwoju. Dzięki temu, że jest to książka, możesz rozwijać te cechy wtedy kiedy masz na to czas i ochotę. Nie musisz płacić za przełożone spotkania, bo raz kupiona książka nie woła o więcej pieniędzy. Wreszcie podczas czytania książki i wykonywania zawartych w niej ćwiczeń nikt nie patrzy ci przez ramię. Możesz przyznać się przed sobą, że aktualne życie cię nie satysfakcjonuje i że chcesz je poprawić. Nikt nie będzie cię oceniał, nikt się krzywo na ciebie nie spojrzy, nikt nie będzie cię pocieszać, że przecież nie jest jeszcze tak źle.

Ta książka w sam raz przyda ci się na urlopie, gdy znajdziesz chwilę dla siebie. W końcu kiedy jak nie w wakacje pomyśleć spokojnie o sobie? Temat numer 3 - zadbaj o zaspokojenie swoich potrzeb, pamiętasz?



Thomas Harrison, Mary Frakes
"Genotyp przedsiębiorcy czyli DNA sukcesu"
Wydawnictwo Onepress, Gliwice 2007
http://onepress.pl/ksiazki/instyn.htm

Zawarta w książce teza wydaje się kontrowersyjna: przedsiębiorcą trzeba się urodzić, nie da się tego wyćwiczyć. Zdolność do odnoszenia sukcesów jest wrodzona, a nie nabyta.

Pierwszy wniosek jaki nasuwa się na myśl jest taki: co ten człowiek mówi? Gdyby tak było, to mało kto odniósłby sukces.

A teraz przeczytaj to zdanie jeszcze raz.

Gdyby zdolności do odnoszenia sukcesu były wrodzone, to mało kto odniósłby sukces.

No to spójrzmy od tyłu: ilu znasz ludzi, którzy odnieśli sukces?

No, śmiało.

Dobra odpowiedź: zależy jakim kryterium mierzę sukces.

W chrześcijaństwie funkcjonuje przypowieść o tym, że trzej zarządcy majątku wielkiego bogacza otrzymali pewną sumę pieniędzy wraz z poleceniem, aby ją pomnożyli. Każdy otrzymał inną sumę, co jak wiadomo z inwestycyjnego punktu widzenia w poważnym stopniu determinuje rodzaj i skalę inwestycji w jakie można włożyć swoje pieniądze.

Widzisz podobieństwo?

Każdy z nas otrzymał na wejściu w ten świat inne zdolności, które w znaczący sposób determinują odniesienie przez nas sukcesu. Jeśli dostatecznie wcześnie odkryjemy co to za zdolności, mamy szansę na przeżycie wspaniałego życia i stworzenie wspaniałych rzeczy - jeśli odkryjemy jaki rodzaj inwestycji, jaka ścieżka jest najprostsza w zależności od posiadanej sumy, od posiadanych zdolności. Jeśli natomiast wejdziemy w inny rodzaj inwestycji, który wymaga zupełnie innej sumy (innych zdolności), to sukces przyjdzie o wiele później, o wiele ciężej. Jeśli przyjdzie w ogóle.

Czy teza książki wydaje ci się już mniej kontrowersyjna?

Autor wyodrębnił pięć głównych obszarów, a w nich kilkanaście konkretnych zdolności przydatnych w odniesieniu sukcesu. Te obszary to:
* otwartość na doświadczenie - lubisz się uczyć, rozwijać, pociąga cię nowość i odkrywanie - lub wręcz przeciwnie,
* chęć do pracy - lubisz układać i potrafisz trzymać się planów, posiadasz determinację, kontrolę i koncentrację - lub wręcz przeciwnie,
* ekstrawersja - lubisz mieć zajęcie, przebywać z ludźmi - lub wręcz przeciwnie,
* akceptowalność - lubisz być częścią zespołu, pracować z innymi - lub wręcz przeciwnie,
* neurotyczność - lubisz podejmować decyzje, nie przeżywasz wahań emocji, nie załamują cię porażki - lub wręcz przeciwnie.

W zależności od tego w którym obszarze zawierają się twoje naturalne zdolności, twój sukces leży gdzie indziej. Warto sobie sprawdzić jak to jest naprawdę (w książce jest test, klucz z odpowiedziami oraz dalsze wskazówki co do rozwoju zdolności), żeby nie iść ścieżką, które kompletnie nie pasuje do ciebie.



Iwona Majewska-Opiełka
"Sukces firmy"
Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne, Gdańsk 2007
http://gwp.pl/product/373.html

Teraz krótki odpoczynek od badania zakamarków swojego charakteru. Skupimy się na czynnikach sukcesu firm.

Powszechnie wiadomo, że firmy są tworzone przez ludzi. To nasza codzienna praca, nastawienie oraz energia powodują, że miliardy sztuk różnorakich produktów są wytwarzane, pakowane, sprzedawane, dostarczane i instalowane.
Jednak sukces firmy nie do końca zależy od pracujących w niej ludzi.

A przynajmniej - nie jest to warunek w pełni wystarczający.

Potrzebne jest jeszcze rozwijanie i wykorzystywanie talentów całej firmy, firmy ogólnie. Chodzi o zdolności, do których potrzebne jest współdziałanie kilku osób równocześnie. Autorka opisuje w książce dziewięć takich obszarów:
* przywództwo - spajanie i nadawanie kierunku oraz znaczenia wszystkich działaniom firmy i jej pracowników,
* komunikację - wewnątrz firmy oraz na zewnątrz firmy,
* jakość - przydatność i trwałość produktów,
* doinformowanie - zakres informacji przekazywanych w trakcie komunikacji,
* całościowe spojrzenie - przewidywanie efektów oraz dopasowywanie różnych obszarów działania, aby jedno działanie wspomagało inne,
* wiedza - posiadanie i rozwój informacji związanych z działalnością firmy,
* współzarządzanie - zaangażowanie pracowników w realizowane zadania,
* wartości w firmie - cel istnienia firmy oraz określone sposoby osiągania tego celu,
* zarządzanie w czasie - spojrzenie ponad dziś, w przyszłość, także uczenie się na własnej przeszłości i wyciąganie wniosków.

Autorka nie podaje w książce konkretnych wniosków oraz wskazówek. Przynajmniej nie na srebrnej tacy. Stara się ona raczej poprzez dyskusję i rzeczową rozmowę pokazać, że wartość i ważność tych obszarów. Zrozumienie i zaakceptowanie tego, że sukces firmy to rzecz złożona i wykraczająca poza samych pracowników, jest pierwszym krokiem na drodze do owego sukcesu. Jest to krok kluczowy. Bez niego żadne starania nie mają sensu. Żadna strategia nie wywoła entuzjazmu klientów. Żadne pieniądze nie będą trwałe i nie będą przynosić satysfakcji.

Sukces firmy to bardziej kwestia "jak", a nie kwestia "co". To podejście jest punktem centralnym książki. Jeśli dla ciebie to wciąż jest "co", sukces zawsze będzie ulotny, zawsze będziesz o niego walczyć. "Jak" pozwala wznieść się wyżej i czerpać prawdziwą radość nawet z niewielkich sukcesów. Oczekiwanie na jeden wielki sukces jest chore i powoduje, że ten sukces nigdy nie przyjdzie. A nawet jeśli, to nie zostanie odpowiednio doceniony.

Książka ta skłania do chwili refleksji nad swoją firmą, obojętnie czy występujesz jako jej pracownik, czy dyrektor.

Wracamy teraz do sukcesu w wymiarze osobistym.



Sharon Lund O'Neil
"Potęga pozytywnego nastawienia.
Elementarz stosunków międzyludzkich w pracy"
Dom Wydawniczy Rebis, Poznań 2007
http://www.rebis.com.pl/rebis/public/books/books.html?co=print&id=K3165&shop=shop

Optymistyczne nastawienie wydaje się być bardzo amerykańskie. W stereotypowym rozumieniu jeszcze bardziej dobitnie definiuje kulturę amerykańską niż hamburgery, plastikowa muzyka nieśpiewających gwiazdeczek jednego sezonu i stała chęć parcia do przodu. "Don't worry, be happy" to sztandarowe zawołanie, tyle sławne co niestrawne. Świecenie cały czas pozytywnym nastawieniem jest nieludzkie. Nikt nie jest aż tak święty. Nikt nie jest aż tak nieczuły na komunikaty od życia "idziesz w złym kierunku, pacanie". W końcu każda wanna się przeleje i nastąpi tygodniowa zwałka w humorze, energii i zaangażowaniu w wykonywane obowiązki.

Pozytywne nastawienie, jak mi się wydaje po lekturze tej książki, to mieszanina przepotężnej olewki (kropla), dystansu do rzeczywistości (powiedzmy łyżeczka do cukru), chęci uczenia się przy każdej okazji i szukania okazji (łyżka kuchenna) i optymistycznego podejścia "dziś to dziś, jutro będzie lepiej" (chochla do zupy).

Gdyby książka była tylko o czterech powyższych składnikach, to nie byłaby warta uwagi. Jest za to o czymś innym - o wdrażaniu pozytywnego nastawienia w różnych kontekstach-sytuacjach z udziałem innych ludzi w miejscu pracy. Podkreślam - w miejscu pracy.

Znajdziesz więc w książce rozdział o relacjach ogólnie międzyludzkich w pracy - między kolegami, z przełożonymi i z podwładnymi. Znajdziesz rozdział o kontaktach pomiędzy członkami zespołu - zarówno z tej samej, jak i z odmiennych kultur. Będzie też o pierwszych chwilach w nowej pracy i na nowym stanowisku, radzeniu sobie z docinkami, nieobecnościami, nadużywaniem zaufania i przekraczaniem norm etycznych i prawnych.

Książka ta jest raczej podręcznikiem niż poradnikiem. Tłumaczy skąd bierze się pozytywne nastawienie i jak je wywoływać gdy zajdzie taka potrzeba. Książka zawiera ćwiczenia i praktyczne rady na zasadzie Wujka Dobra Rada. Jeśli lubisz taki sposób przedstawiania wskazówek, to książka ci się spodoba. Jeśli nie wiesz na pewno - najpierw ją przejrzyj. Jeśli na pewno nie lubisz - przejdź do kolejnej recenzowanej książki.



Jeffrey Gitomer
"Złota książeczka nastawienia na TAK!"
Wydawnictwo Studio Emka, Warszawa 2008
http://studioemka.com.pl/index.php?page=p&id=311

Ta książka też traktuje o pozytywnym nastawieniu. Jest to, zdaniem autora, pewna odmiana pozytywnego nastawienia zwana nastawieniem na TAK. Różnica, znów polegam na autorze, tkwi w tym, że pozytywne nastawienie jest bierne ("przydarzyło mi się coś złego, ale to nic, jestem w porządku"), natomiast nastawienie na TAK jest aktywne ("przydarzyło mi się coś złego, ale zaraz coś zrobię, żeby mi się polepszyło"). Po lekturze książki odkryłem kolejną różnicę - pozytywne nastawienie ma charakter długoterminowy i dotyczy charakteru (restauracja), natomiast nastawienie na TAK to już, teraz, zaraz i dotyczy działania (fast food).

Rady Dobrego Wujka Jeffreya są mniej ogólnie sformułowane niż w poprzedniej książce. Wynika to po części z tła zawodowego autora, który nie ma za sobą kariery akademickiej, a jedynie dużo praktyki. W różnych dziedzinach. Jeśli pamiętasz dwie czerwone książeczki sprzedaży, to ten sam autor.

Zasadniczo przesłanie tej i poprzedniej książki jest identyczne: nie należy martwić się pierdołami, tylko z podniesioną głową dążyć do zaplanowanego celu. Decyzja którą książkę kupisz zależy od szczegółów takich jak bezpośredniość tonu autora (Gitomer tak, O'Neil nie), poparcie badaniami i dowodami (Gitomer nie bardzo, O'Neil bardziej), tempo czytania (Gitomer jest szybki, O'Neil wolna), możliwość natychmiastowego wdrożenia do działania (Gitomer tak, O'Neil nie za bardzo), długość czytania (Gitomer ma 200 stron w formacie notatnika i dużymi literami, O'Neil ma 350 stron w formacie zeszytu i mniejszymi literami. Zależy co lubisz.

e-biznes.pl, 2008

 


Z tego działu
Podobne

hosting o e-biznes.pl | dla prasy | reklama | partnerzy | kontakt
Copyright © 1999-2010 Serwis Informacyjny e-biznes.pl
  powered by Astcon RI  
'.$slowa_klucze. '