To jest wersja archiwalna serwisu e-biznes.pl. Zapraszamy na stronę główną.
Karol Kowalski, BUDOWNICTWOonline, Cormedia, Megapanel
Karol Kowalski, BUDOWNICTWOonline, Cormedia, Megapanel
NEWSY : E-BIZNES | ERP | MEDIA I REKLAMA | TECH | PRACA | WYWIADY | ARTYKUŁY
Karol Kowalski, BUDOWNICTWOonline, Cormedia, Megapanele-biznes.pl Sobota, 20 Marzec 2010 

 

polecamy





Sieci tematyczne wyznaczają trendy - wywiad z Karolem Kowalskim




Sieć reklamy internetowej BUDOWNICTWOonline jest liderem wśród biur sprzedaży reklam w Internecie w kategorii budownictwo i nieruchomości. Według Megapanelu sieć wyprzedziła tak uznanych i dużych graczy jak IDMnet, Adnet czy Gazeta.pl, a wszystko to niespełna rok po rozpoczęciu działalności. O kulisach tego osiągnięcia, reklamie internetowej i specyfice pracy sieci tematycznej rozmawiamy z Karolem Kowalskim, dyrektorem strategicznym firmy Cormedia.

reklama

Redakcja: Czy powinniśmy rozmawiać o sieci BUDOWNICTWOonline czy o domu mediowym Cormedia?

Karol Kowalski: Cormedia jest domem mediowym, który w ramach swojej działalności buduje tematyczne sieci reklamowe i nimi zarządza. BUDOWNICTWOonline jest pierwszą taką siecią i to siecią zbudowaną całkowicie od podstaw, w bardzo krótkim czasie i jak widać z bardzo dobrym efektem. Myślę więc, że ciekawszym tematem będzie właśnie sieć BUDOWNICTWOonline.

Kiedy dokładnie rozpoczęliście działalność i skąd pomysł na budowę sieci tematycznej, w dodatku chyba niszowej?

Rozpoczęliśmy działalność w grudniu ubiegłego roku. Dlaczego sieć tematyczna?
Bo sieci tematyczne to naturalna konsekwencja rozwoju rynku reklamy online i kolejny etap w podnoszeniu efektywności emitowanych reklam w Internecie. Wszędzie tam, gdzie istotny jest kontekst reklamowy sieci tematyczne wyznaczają trendy i przyczyniają się do wypracowania skutecznych modeli reklamowych. Proszę spojrzeć na klasyczne sieci reklamy internetowej. Tam też jest podział tematyczny, podział na kategorie takiej jak biznes, zdrowie, budownictwo, sport i tym podobne. Tyle że sieci tradycyjne muszą rozwijać wszystkie kategorie, a to nie pozostaje bez wpływu na jakość. A czemu budownictwo? Bo to wcale nie jest niszowa branża, wręcz przeciwnie. To jedna z najbardziej rozwojowych części internetowego biznesu jeżeli chodzi o promocję. Reklamodawcy z tego segmentu kierują coraz większe budżety właśnie do Internetu, a i internauci odwiedzający tego typu strony to bardzo pożądana reklamowo grupa.

Według najnowszego Megapanelu wasza sieć ma największy zasięg w kategorii Budownictwo i Nieruchomości. Osiągnęliście ten wynik w dość krótkim czasie. Jak się to robi?

Recepta wbrew pozorom jest prosta: ciężka, konsekwentna praca i jasne, uczciwe zasady oparte na partnerskim podejściu do witryn i klientów. Nie osiągnęlibyśmy tak szybko naszej pozycji, gdyby nie zaufanie jakim nas obdarzyli nasi partnerzy. Wiele witryn przyłączało się do nas nie mając przecież gwarancji, że nam się uda.

Pierwsze miejsce wśród biur sprzedaży reklamy w naszej kategorii to powód do dumy i duża satysfakcja. Ale także możliwość dalszego rozwoju i budowy jeszcze lepszej oferty. Cały czas wprowadzamy nowe rozwiązania reklamowe i dopasowujemy je do rzeczywistych potrzeb klientów.

Jak Pan ocenia konkurencje ze strony innych sieci i portali w waszym segmencie?


Największym konkurentem jest IDMnet z ofertą Muratora, który do tej pory był w rankingu pierwszy. O ich sile decyduje jednak głównie Murator, który ma tego samego co IDMnet właściciela. Poza tym warto zwrócić uwagę na Gazetę z sekcją witryn budowlanych - GazetaDOM.pl. Konkurencja jak widać jest silna, ale to bardzo dobrze. Z jednej strony obecność innych firm bardziej stymuluje do rozwoju, sprawia, że trzeba w to co się robi włożyć więcej wysiłku. Z drugiej tym bardziej cieszy sukces jaki osiągnęliśmy.

Bacznie obserwujemy poczynania naszych rywali starając się cały czas być o krok przed nimi. Mamy świadomość naszych zalet, ale też szanujemy naszą konkurencję i w żadnym wypadku jej nie lekceważymy.

Czy na witrynach z branży budowlanej da się zarobić? Kim są użytkownicy takich witryn i co można na nich reklamować?

Oczywiście, że się da! To bardzo intratny biznes. Skala zróżnicowania w ogólnie pojętej tematyce budownictwo i nieruchomości jest bardzo duża. Z przekazem reklamowym możemy docierać do bardzo wielu grup odbiorczych: od ludzi zainteresowanych kupnem lub sprzedażą nieruchomości, planujących remont lub budowę domu po urządzających mieszkanie specjalistów – architektów, instalatorów, projektantów. Liczba firm zainteresowanych tą właśnie grupą internautów jest bardzo duża.

Jakie osiągnęliście wyniki finansowe w tym roku i jak Pan wycenia wartość rynku reklamy internetowej w obszarze w którym działa BUDOWNICTWOonline?

Wyniki finansowe są wyższe od oczekiwanych, ale nie chcę podawać konkretnych wartości. Rynek bardzo dobrze przyjął naszą ofertę i zaakceptował model biznesu jaki obraliśmy. Generalnie branża budownictwo i nieruchomości w Internecie ma bardzo duży potencjał wzrostu, nawet mimo kryzysu na rynkach finansowych. A my chcemy być beneficjentem tych wzrastających nakładów reklamowych.

Skoro już wspomniał Pan o kryzysie, to zadam pytanie, które pewnie często ostatnio pada: czy kryzys na rynkach finansowych i na rynku nieruchomości poważnie odbije się na Waszej działalności? Czy obserwujecie już jakieś konsekwencje tej sytuacji?

Stagnacje odczuć możemy, ale wcale nie musimy. Generalnie każdy kryzys ma w sobie zjawiska pozytywne. Wygrywają na nim przede wszystkim ci, którzy do prowadzonego przez siebie biznesu podchodzą w sposób zrównoważony i odpowiedzialny, skupiając się na tym, na czym się znają i nie tracą czasu na zbędne "fajerwerki" inwestycyjne, które generują zbyt duże koszty. Proszę też pamiętać, że jeszcze do niedawna deweloperzy nie musieli specjalnie zachwalać swoich inwestycji, aby znaleźć na nie nabywców. Teraz jest inaczej. Trzeba się bardziej starać i wykorzystywać każde dostępne sposoby promocji. I nie dotyczy to tylko deweloperów, ale wielu innych firm, czy producentów związanych z tą branżą.

Zanim rozpoczęliśmy działalność to bardzo dokładnie i wnikliwie przeanalizowaliśmy sytuację i dobrze zbudowaliśmy swój model biznesowy. Reklamodawcy mogą liczyć na nasz profesjonalizm i kreatywne podejście do planowanych dla nich projektów, a w dobie potencjalnego kryzysu jest to wartość bezcenna. Wyraźnie to widzimy startując w różnego rodzaju przetargach reklamowych i rozmawiając z reklamodawcami odnośnie alokacji budżetów na rok 2009.

Jakie macie plany na przyszły rok? Będziecie dalej rozwijać sieć budowlaną czy chcecie tworzyć nowe sieci tematyczne?

Oczywiście chcemy jeszcze wzmocnić siec BUDOWNICTWOonline o kolejne serwisy. Nasz apetyt nie jest w żadnym stopniu zaspokojony. Rok 2009 to dla nas także czas na budowę portfolio witryn w ramach dwóch kolejnych sieci jakie chcemy stworzyć: sportowej i poświęconej stylowi życia.

Ostatnie pytanie. Czy według Pana jako eksperta jest jeszcze miejsce na jakieś ciekawe strony internetowe związane z domem, mieszkaniem i wszystkimi sprawami z tym związanymi, jak zakup, urządzanie itp.? Jaka jest recepta na sukces w przypadku nowej inicjatywy w tym obszarze?

Oczywiście, że takie miejsce jest. Cały czas powstają serwisy o bardzo ciekawej tematyce, które chętnie widzimy w naszej sieci. Takim przykładem może być serwis taniachata.pl - pierwsza w Polsce porównywarka cen materiałów budowlanych czy też szukajfachowca.pl, serwis z aukcjami zleceń budowlanych i remontowych. Jest jeszcze kilka serwisów o bardzo ciekawej tematyce, które leżą w orbicie naszych zainteresowań, ale póki nie domówimy warunków współpracy nie chce zdradzać o kogo chodzi.

Recepta na sukces w przypadku takich serwisów jest zwykle podobna. Liczy się dobry pomysł i zaangażowanie w jego realizacje. Sprzężenie tych dwóch czynników daje wymierne korzyści wizerunkowe i finansowe dla twórców takich witryn.
 

Dziękuję za rozmowę.
Rozmawiała: Hanna Laskowska, e-biznes.pl

 


Z tego działu
Podobne

hosting o e-biznes.pl | dla prasy | reklama | partnerzy | kontakt
Copyright © 1999-2010 Serwis Informacyjny e-biznes.pl
  powered by Astcon RI  
'.$slowa_klucze. '